• ReklamaA1 - silpol v2

Szukaj

    Reklama
    B1 tiger-coating 24.01.2022-24.01.2023 Julian
    • Inne tematyWĄTKÓW: 639
      • nagrzewanie piecKOMENTARZY: 2ODSŁON: 1722
        ~ Dodany: ponad rok temu

        Witam, mam takie pytanie... w naszym zakladzie mamy dwie duze lakiernie automatyczne i chcemy zakupic trzecia lakiernie. Ta trzecia ma nam sluzyc tylko do malowania na kolorowo. Mowa o ok 20 czesciach do pomalowania na dzien (dzisiaj malowanych przez dostawce, ktory ma za wysokie ceny). Zeby inwestycka miala sens, lakiernia musi byc manualna i jak najtansza (inaczej sie nie zwroci przez lata). Jedna firma zaproponowala nam linie z kabina manualna i z piecem statycznym. Piec mielibysmy zaladowac gdy jest wlaczony, pozniej wlaczyc i poczekac pare godzin az sie nagrzeje i pozniej schlodzi, po czym wyjac wszystkie czesci... Nastepnie dostawca farb proszkowych powiedzial, ze TEORETYCZNIE nie mozna wygrzewac w piecu, ktory nie jest juz nagrzany do odpowiedniej temperatury... Nastepnie testowalismy pistolety w innej firmie i poprosilismy ich o wygrzanie jednej czesci wkladajac ja do zimnego pieca. Zrobili to z farba z efektem hammered, czyli niby jedna z najbardziej wymagajacych... Dla nas ta czesc byla identyczna jak ta wygrzana "jak trzeba"... Sprawdzilismy tez czy nacinajac w kratke lakier da sie go oderwac i nie dalo sie... czyli niby efekt wizualny jest taki jak trzeba i farba sie trzyma... Czyli dostawcy mowia co trzeba robic w teorii, test praktyczny mowi co innego i jestesmy troche zdezorientowani. Macie jakies doswiadczenie zwiazane z tym co powyzej? Jesli to prawda, ze piec musi byc juz goracy, to musimy zmodyfikowac projekt na automatyczny, bo w obecnym rozwiazaniu czlowiek musialby WEJSC calkiemk do pieca, zeby zaparkowac wszystkie wozki... Z gory dziekuje za wszelkie wskazowki!

      • Zobacz wszystkie komentarze ( 2 )
      • wklęsłe małe kropki na malowaniu proszkowymKOMENTARZY: 8ODSŁON: 3282
        ~ Dodany: ponad rok temu

        Bardzo proszę o pomoc ! Otworzyliśmy malarnię miesiąc temu, lakiernik jest po szkoleniu i co nieco o malowaniu proszkowym wiemy, bo dość długo przygotowywaliśmy się zanim ruszyliśmy z malowaniem. Mamy chemię do wytrawiania i przez ostatni miesiąc wszystko było ok ( malujemy 8 godzin dziennie) aż do zeszłego tygodnia. Po wyjęciu z pieca na elementach malowanych proszkowo są małe KROPKI WKLĘSŁE. Dostawca farb mi podpowiedział i sama wyczytałąm ze mogą to być tzw "rybie oczka" od silikonów i ogólnie tłuszczy w powietrzu lub nie odpowiednio wyczyszczonej powierzchni elementu malowanego. Tylko, że używamy ostrej chemii i nie oszczedzamy na tym ... jak trzeba piaskujemy a od półtorej tygodnia gdzieniegdzie na KAZDYM prawie elemencie mam te kropki wklęsłe ... zrobiłam zdjęcia ale nie wiem czy da się tu wkleić ? Bardzo proszę o pomoc !

      • Zobacz wszystkie komentarze ( 8 )
      • "Dziwny" podkład proszkowyKOMENTARZY: 7ODSŁON: 2432
        ~ Dodany: ponad rok temu

        Witam! W firmie wymyślili sobie stosowanie takiego wynalazku: jotun jotapipe AC 1010 jako podkład... Czy można to stosować w taki sposób? Przyznam, że da się to w miarę dobrze nałożyć elektrostatycznie i później utwardzić jak normalną farbę proszkową. Problem pojawia się przy nakładaniu na to właściwej farby, pojawiają się rybie oczka i problemy z krawędziami. Tu karta techniczna tego wynalazku: http://www.jotun.com/Datasheets/Download?url=%2FTDS%2FTDS__16424__Jotapipe%20AC%201010__Pol__PL.pdf

      • Zobacz wszystkie komentarze ( 7 )