• Reklama
    A1 - Kabe 12.02-12.02 Julian

Szukaj

    Reklama
    B1 - IGP 2024 Julian

    Emaliowanie

    Wydanie nr: 4(156)/2025

    Artykuły branżowe

    Emaliowanie

    2 godziny temu  25.06.2026, ~ Administrator,   Czas czytania 6 minut

    Fot. 1. Emaliowane szyldy z przedwojennego Wrocławia. Zapewne z jakiejś piwiarni. Widać gniazda korozji w miejscach uszkodzeń, a szczególnie w punktach przebicia tablicy przez pociski. Wystawa o przedwojennym Wrocławiu w salach Ossolineum

    Fot. 1. Emaliowane szyldy z przedwojennego Wrocławia. Zapewne z jakiejś piwiarni. Widać gniazda korozji w miejscach uszkodzeń, a szczególnie w punktach przebicia tablicy przez pociski. Wystawa o przedwojennym Wrocławiu w salach Ossolineum

    Strona 1 z 4

    Zastanawiam się, jaki temat zainteresuje każdego potencjalnego czytelnika, przede wszystkim czytelnika, który zawodowo nie jest związany z procesami emaliowania. Doszedłem do wniosku, że jednym z takich tematów jest informacja. Nie taka gazetowa, internetowa, której każdy najczęściej szuka w internecie, ale taka, którą spotykamy na ulicy, czasami w pomieszczeniach. Chodzi mi tutaj o wszelkiego rodzaju tablice i tabliczki informacyjne. Najczęściej spotkać można tablice z nazwami ulic i placów, szyldy instytucji państwowych i samorządowych, placówek oświatowych – tutaj do wykonywania tych znaków w dużym procencie zastosowano różne techniki emaliowania. Pytanie – dlaczego, kiedyś powszechne, dzisiaj w dużej ilości zastępowane tworzywami sztucznymi i tablicami lakierowanymi? Jedyną sensowną odpowiedzią są koszty, ale czy rzeczywiście tak jest?

    Przełom XIX i XX wieku zaowocował ogromnym skokiem przemysłowym, a co za tym idzie – znacznym wzrostem usług i handlu. Tej dziedziny gospodarki nie da się rozwijać bez szeroko pojętej informacji i reklamy. Każdy z producentów, usługodawców chciał się zaprezentować i zareklamować swoje usługi. 

    Na zdjęciach z tego okresu można na ulicach zaobserwować niezliczoną ilość tablic, szyldów informujących o tym, co może przechodzień spotkać za drzwiami sklepu, restauracji czy piwiarni. Czym ładniej podana informacja, tym większe zainteresowanie. Również nie istniała nawigacja i lokalizacja Googla, a mieszkańcom konieczna była informacja, gdzie się znajdują i gdzie mają się udać – tutaj sprawdzały się informacje adresowe (nazwy ulic i placów, numeracja domów i mieszkań).

    Trochę przykładów 

    Aby sprostać tym zadaniom, rozwinęło się emaliernictwo szyldowe. Rzemieślnicy wykonywali trwałe, kolorowe tablice informacyjne, które doskonale sprawdzały się nawet w ekstremalnych warunkach atmosferycznych. Artyzm tych tablic niejednokrotnie zachwyca do dziś. Tylko mechaniczne uszkodzenie powłoki emalii i postępująca miejscowa korozja powodowała częściowe uszkodzenie. Pozostała nieuszkodzona część zachowała się w dość dobrym stanie.

    Można znaleźć liczne przykłady doskonale zachowanych szyldów, które nie zmieniły swojego wyglądu przez dziesiątki lat. Przykładem mogą być tabliczki informacyjne z wagonu wybudowanego w 1911 r., a znajdującego się obecnie w Muzeum Kolejnictwa w Wolsztynie (Wielkopolska).

    Już za naszych czasów najczęściej spotykanymi emaliowanymi informacjami były tabliczki z nazwami ulic, numeracją domów, jak również informacje dotyczące położenia w ziemi różnego typu rurociągów. Znalazłem liczne przykłady na budynkach znajdujących się na wrocławskim Sępolnie.

    Tyle historii. Również dzisiaj działają firmy produkujące za pomocą technik emalierskich tablice informacyjne. Trudno sobie wyobrazić, żeby na urzędach nie znajdowały się czerwone tablice z nazwą oraz godło państwowe Polski. 

    Ostatnio natknąłem się we Wrocławiu w Klubie pod Kolumnami na nowiutkie tabliczki opisujące poszczególne pomieszczenia. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. 

    Jak wspomniałem, w Polsce istnieje wiele zakładów rzemieślniczych i małych fabryk, które od wielu lat wykonują różnego rodzaju tablice informacyjne. Niejednokrotnie są to firmy rodzinne, gdzie ta profesja przechodzi z pokolenia na pokolenie.