• Reklama
    A1 - Kabe 12.02-12.02 Julian

Szukaj

    Reklama
    B1 tiger-coating 18.08.2022-24.01.2023 Julian przedłużony do końca 2025

    Emaliowanie

    Wydanie nr: 5(157)/2025

    Artykuły branżowe

    Emaliowanie

    miesiąc temu  01.06.2026, ~ Administrator,   Czas czytania 7 minut

    Strona 4 z 4

    Istnieje inny sposób, a właściwie inna filozofia klimatyzowania takich aplikacji proszkowych. Jedna z firm zaproponowała klimatyzowanie, a właściwie kontrolowane nawilżanie części sprężonego powietrza, jak na schemacie nr 1. 


    Schemat 1. Schemat działania stacji przygotowania powietrza

    Urządzenie to dzieli sprężone powietrze na dwa strumienie: pierwszy – po procesie filtracji i oczyszczania skierowany jest do wszystkich systemów sterowania, napędów, odmuchów filtrów itp., drugi strumień przechodzi przez zespoły elementów grzejnych oraz za pomocą dyszy ciśnieniowej wdmuchiwana jest mgiełka wody demineralizowanej. Ilość dodawanej wody, jak również temperatura stref grzejnych, jest regulowana.

    Powietrze drugiego strumienia kierowane jest tylko do miejsc, w których następuje fluidyzacja proszku emalierskiego. W czasie fluidyzacji następuje wyrównanie temperatur powietrza i proszku oraz kontrolowane przekazywanie wytrąconej wilgoci do proszku. Wydawałoby się, że jest to zjawisko niekorzystne, jednak nic jak bardziej mylnego. Dalszy przepływ fluidyzowanego proszku w wężach, gdzie w transporcie bierze udział powietrze pierwszego strumienia, powoduje kolejną wymianę wilgoci pomiędzy proszkiem a wysuszonym powietrzem. W rezultacie w przestrzeń zamkniętą detalu wprowadzamy proszek z minimalną zawartością wilgoci, a ta jest już w stanie ułatwić odpływ ładunków elektrostatycznych i samoograniczenie grubości powłoki proszku daje możliwość nałożenia odpowiedniej grubości warstwy z właściwą jakością.

    Właściwe sterowanie tego procesu wymaga jednak zmiany sposobu myślenia oraz obserwowania dozowania wody w powiązaniu z rezultatem natrysku. System ten nie jest natychmiastowy (duża ilość proszku, długie węże proszkowe), wymaga czasu, a korekty w sterowaniu winny być dokonywane z rozwagą i rezultaty procesu (kompletność pokrycia) kontrolowane.

    Jestem przekonany, że taki system znajdzie zastosowanie w proszkowym emaliowaniu detali przestrzennych oraz zbiorników/bojlerów – należy tylko konstrukcyjnie znaleźć sposób na ominięcie wewnętrznego orurowania.

    A teraz czas na odpowiedź, czy klimatyzacja w technologii emaliowania jest konieczna? Myślę, że odpowiedź powinna być jednoznaczna. W elektrostatycznym emaliowaniu proszkowym klimatyzacja znacznie poprawia proces, a przede wszystkim uniezależnia go od wpływu czynników zewnętrznych (ulewy, ekstremalne ciepło itp.). Znam firmy, które przerywają działanie emalierni w okresach radykalnych zmian pogodowych. Czyli klimatyzacja tak, a do przestrzeni zamkniętych lub mocno wyprofilowanych dodatkowo nawilżanie proszku w czasie fluidyzacji. 

    Bogdan Piechota
    Specjalista emaliernik
    Przewodniczący Komisji Rewizyjnej
    Stowarzyszenie Polskiego Przemysłu Emalierskiego