Czy odzysk ciepła się opłaca, jak wykonać przyziemie w lakierni i dobrać medium grzewcze oraz czy stosować falowniki?
W pierwszej części artykułu (nr 6/2024) starałem się obalić kilka mitów związanych z kabinami lakierniczymi, m.in. czy wielkość ma znaczenie i które turbiny są lepsze. Kontynuujemy nasz cykl.
Kolejnym kontrowersyjnym aspektem związanym z malowaniem jest dodatkowy odzysk ciepła popularnie zwany rekuperacją. Jak większość rzeczy ma ona swoje plusy i minusy. Dobrze przemyślana i zaprojektowana będzie służyć przez długie lata i obniżać wydatki związane z ogrzewaniem w lakierni. Odzysk ciepła w kabinie polega na ogrzewaniu powietrza zasysanego przez to, które już ją opuszcza i ma wyższą temperaturę. Bardzo dobre efekty energetyczne z zastosowaniem dodatkowych wymienników można uzyskać w zimie przy niskich temperaturach panujących na zewnątrz, a ich sprawność osiąga wtedy nawet 55%. Stosując rekuperatory o odpowiednich parametrach (właściwe gabaryty, odpowiedni rozstaw i kształt lamelek), można ograniczyć moc zastosowanego palnika nawet o połowę. Bardzo istotnym czynnikiem w trakcie projektowania instalacji jest poprawny dobór parametrów kanałów wentylacyjnych. Pozwala on ograniczyć do minimum osadzanie się odkurzu lakierniczego na ściankach wymiennika i utrzymać jego sprawność na wysokim poziomie. Często stosuje się też dodatkowe filtry, które zamontowane zaraz przed wymiennikiem zapobiegają jego zabrudzeniu. Spełnienie wszystkich powyższych zagadnień pozwoli cieszyć się długotrwałą prawidłową pracą rekuperatora i będzie doskonałym uzupełnieniem technicznym lakierni. Niestety, jakikolwiek błąd w sztuce doboru i montażu powoduje, że staje się on bezużytecznym oraz drogim dodatkiem sprawiającym tylko kłopoty. Wystarczy, że jego moc będzie źle dobrana lub jego ścianki wewnętrzne będą zabrudzać się odkurzem, a rekuperator przestanie prawidłowo funkcjonować i stanie się poważnym problemem dla użytkownika.






