Tak skonstruowany program dobrze oddawał charakter współczesnego przemysłu: technologie materiałowe coraz mocniej łączą się z automatyzacją, analizą danych, efektywnością energetyczną, bezpieczeństwem i odpowiedzialnością środowiskową.
20 lat to więcej niż data
Merytoryczna część wydarzenia była jednak dopiero pierwszym rozdziałem jubileuszowego spotkania. Po zakończeniu sympozjum uczestnicy mogli zwiedzić zamek w Pułtusku i wziąć udział w rejsie gondolą, a wieczorem rozpoczęła się gala 20-lecia Haug Chemie Polska.
To właśnie podczas gali najmocniej wybrzmiał drugi wymiar jubileuszu – historia firmy budowana nie tylko przez produkty i technologie, ale przede wszystkim przez ludzi i relacje.
Bartłomiej Wasążnik, wiceprezes zarządu Haug Chemie Polska, podkreślał, że dwie dekady działalności należy postrzegać znacznie szerzej niż tylko jako okres funkcjonowania przedsiębiorstwa:
„20 lat to nie jest tylko czas. To jest historia. Historia rozwoju firmy, historia rozwoju technologii, historia rozwoju produktów. Ale przede wszystkim jest to historia rozwoju relacji, a my tutaj wszyscy jesteśmy tego żywym dowodem”.Przez kolejne lata firma przechodziła kolejne etapy rozwoju – od Milanówka, przez Grodzisk Mazowiecki i Legionowo, aż po Pułtusk. Każda z tych lokalizacji symbolizowała kolejny etap rozwoju organizacji. – Stawaliśmy się coraz większą firmą, mieliśmy coraz więcej możliwości, mieliśmy większą sprzedaż – podkreślał Bartłomiej Wasążnik. – Powstawały regiony sprzedażowe, następnie menadżerowie. Ale to wszystko było możliwe dzięki zespołowi, dzięki ludziom.
I właśnie ludziom poświęcona była znaczna część jego jubileuszowego wystąpienia. Zamiast prezentowania wyników sprzedażowych i kolejnych sukcesów wiceprezes zdecydował się podziękować pracownikom, których codzienna praca stoi za funkcjonowaniem firmy.
– To jest właśnie najlepszy moment, żeby docenić ludzi, z którymi się współpracuje – mówił, dziękując zespołowi za kreatywność, pomysły, wsparcie, zdobywanie klientów, tysiące przejechanych kilometrów i codzienną pracę.Zwrócił przy tym uwagę również na osoby, których zazwyczaj nie widać na pierwszym planie. Na pracowników odpowiedzialnych za zamówienia, logistykę i sprawne funkcjonowanie biura – tych, którzy dbają o to, aby zamówienia zostały zrealizowane terminowo i aby problemy były rozwiązywane, zanim staną się odczuwalne dla klienta.







