• Reklama
    A1 - kabe

Szukaj

    Reklama
    B1 - IGP 01.10 - 31.12 Julian

    Artykuły branżowe

    Wydanie nr: 4(84)/2013
    Strona 1 z 5

    Malowanie renowacyjne polegające na przemalowywaniu starych powłok malarskich


    Malowanie nowych konstrukcji i urządzeń stalowych to przede wszystkim dobre oczyszczenie i przygotowanie powierzchni, właściwy dobór farb i poprawne ich nałożenie. Większość prac związanych z zabezpieczeniami antykorozyjnymi jest ujęta w grupie norm PN-EN ISO 12944 oraz w normach tam przywołanych.


    Część 5 w załączniku A podaje nawet zalecane systemy malarskie, których dobór uzależniony jest od środowiska korozyjnego i zakładanego okresu trwałości. Przypomnijmy, że zgodnie z definicją "trwałość to oczekiwany czas działania ochronnego systemu malarskiego do pierwszej większej renowacji". Jako stan graniczny uzasadniający przemalowanie renowacyjne przyjęto osiągnięcie przez powłokę stanu Ri3 opisanego w normie PN-EN ISO 4628-3. Oznacza to, że na powłoce widoczne są uszkodzenia korozyjne, których łączna powierzchnia nie przekracza 1%. Pozornie mało, ale biorąc pod uwagę, że obok uszkodzeń, powierzchnia pokryta jest nalotem z produktów korozji, wygląda to nieciekawie. Niestety, nie wolno kopiować norm, dlatego przedstawiamy graficzny obraz przedstawiający 1% skorodowanej powierzchni (ciemne kwadraciki to ogniska korozji oraz towarzyszący im nalot korozyjny w formie żółtych i brązowych plam (rys./fot. 1). Na fotografii obok pokazano blachę o stopniu zardzewienia zbliżonym do Ri3.

    Osiągnięcie przez powierzchnię stopnia skorodowania nieprzekraczającego Ri3 to tylko jedno z kryteriów uzasadniających przemalowanie starych powłok malarskich, zamiast całkowitego ich usunięcia i ponownego malowania. Innym ważnym kryterium jest przyczepność starych powłok do podłoża. Niestety, nawet najlepszy zestaw farb renowacyjnych nie poprawi przyczepności do podłoża, bo nie on, a stara powłoka malarska będzie o tej przyczepności decydować.


    1349skuteczne_001.jpg

    Rys./fot. 1. Graficzny i fotograficzny obraz powierzchni zbliżonej do stopnia skorodowania Ri3.


    Obecnie istnieją trzy metody oceny przyczepności powłok podane w normie PN-EN ISO 16276 cz. 1 i 2 opisującej nacięcie w kształcie X i adaptacje do warunków polowych metod opisanych w normach: PN-EN ISO 2409 - metoda siatki nacięć i PN-EN 4624 - metoda badania odrywowego. Niestety, żadna z opisanych tam metod nie jest idealna. Bywa, że przyczepność zmierzona metodą odrywową wychodzi dobrze, a jedną z metod polegających na nacięciu źle. Zdarza się też odwrotnie. W pierwszym przypadku mamy z reguły do czynienia z powłokami dość kruchymi, ale dobrze związanymi z podłożem, a w drugim z powłokami dość elastycznymi, ale rozrywającymi się po przekroczeniu pewnej, czasami niezbyt wielkiej siły.

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    • ZADOWOLONY
    • ZASKOCZONY
    • POINFORMOWANY
    • OBOJĘTNY
    • SMUTNY
    • WKURZONY
    • BRAK SŁÓW

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz
    Aby dodać komentarz musisz podać wynik
      Nie ma jeszcze komentarzy...